sobota, 13 maja 2017

"BEZ SŁÓW "- Mia Sheridan

Czy są takie rany, których miłość nie zdoła uleczyć?

Archer, obarczony niewypowiedzianym cierpieniem, 
mieszka w swojej samotni blisko lasu. 
Jest przekonany, że tylko tyle mu zostało.
Do sennego, pobliskiego miasteczka przybywa Bree.
Dziewczyna liczy na to, że w końcu odnajdzie rozpaczliwie poszukiwany spokój. Gdy spotyka Archera, jej początkowa nieufność zamienia się w rosnącą fascynację outsiderem. 
Próbując przedrzeć się przez warstwy niedostępności i dzikości, jakimi Archer przez lata zasłaniał się przed innymi, Bree powoli rozbiera go z kolejnych tajemnic.
Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni ich od bolesnej przeszłości?

Książkę "Bez słów " Mii Sheridan przeczytałam już dość dawno. Jest to jedna z tych lektur, o których myśli się jeszcze długo po zakończeniu czytania. "Bez słów" była pierwszą książką autorki, z którą miałam przyjemność się zapoznać. Mia Sheridan jest amerykańską pisarką. Jej domeną są powieści z gatunku romans, a ma ich na swoim pisarskim koncie już kilkanaście. 

Bohaterami powieści „Bez słów" są młodzi wiekiem ludzie, jednakże bardzo dojrzali emocjonalnie. 
Bree jest młodą kobietą, która pragnie odnaleźć spokój i odegnać gnębiące ją koszmary. Przeprowadza się do Pelion, gdzie ma szansę rozpocząć nowe życie. 
Archer jest outsiderem, unika kontaktu z innym ludźmi, zaszył się w swojej samotni, by nikt więcej nie był w stanie go zranić. 
Los styka ze sobą Bree i Archera, a ich początkowa znajomość nie układa się najlepiej. Jednak młoda kobieta, jako jedna z nielicznych osób dostrzega w Archerze, coś czego inni nie byli w stanie zobaczyć. Jego dobroć, jego odwagę pomimo tragicznych przeżyć. Jego siłę wewnętrzną, ponieważ trzeba być niezwykle twardym człowiekiem, by poradzić sobie z okrucieństwem, które go dotknęło. Bree stopniowo burzy mur, który Archer budował wokół siebie, i mimo iż poznaje coraz więcej tragicznych faktów z jego przeszłości, nie jest w stanie powstrzymać uczucia budzącego się w jej sercu. 
"Przyniosłeś ciszę, najpiękniejszy dźwięk, jaki słyszałam, bo cisza była tam, gdzie byłeś ty."
Oboje mają przed sobą trudną drogę, by pokonać złośliwość losu a także ludzi. Bree jest niezwykle mądrą kobietą, ogromnie podoba mi się jej podejście do życia, jej charakter. Chciałoby się, by wszyscy mieli taki pogląd na życie. Sam Archer, mimo iż jest bardzo osamotnionym człowiekiem, skrzywdzonym i źle potraktowanym przez życie, znajduje w sobie siłę by żyć dalej, by spróbować być szczęśliwym. Nawet jeśli nie jest w stanie wypowiedzieć ani słowa, znajduje sposób, by komunikować się z Bree. 
" Pełne zrozumienia milczenie bywa lepsze od wielu słów, które koniec końców okazują się bezsensowne i zbędne."
Nie jest to typowy romans sielski i anielski. O to uczucie budzące się w bohaterach, trzeba stoczyć wielką walkę. Czy uda się to Bree i Archerowi?
"Nie uciekaj ode mnie - zamigałem - Nie mogę cię zawołać. Proszę nie uciekaj ode mnie."
Czy sam ten cytat nie wywołuje u was emocji? Przepisując go mnie samej zakręciła się łezka wzruszenia. A to tylko jeden cytat, jedna milionowa kropla w morzu uczuć, jakie wyzwala ta książka.
Powieść napisana jest bardzo przyjemnym dla czytelnika stylem. Czyta się ją naprawdę szybko, a emocje jakich dostarcza sprawiają, że ma się ją ochotę skończyć jak najszybciej,  by poznać zakończenie, a z drugiej strony są tak pozytywne, że marzymy o tym, by książka nie skończyła się nigdy. Jednym słowem - chwilo trwaj. Uczucia i relacje międzyludzkie są tak pięknie ukazane i opisane, że nie sposób oderwać się od lektury choćby na chwilę.  Książka budzi w czytelniku wiele emocji, poprzez złość, współczucie a na radości skończywszy. A w miarę jej czytania chce się więcej i więcej. Nie ma ani jednego słabego punktu, do którego można by się przyczepić podczas lektury. Styl, język, wątek, fabuła, dialogi wszystko jest na najwyższym poziomie. Mia Sheridan jest ekspertką w tej dziedzinie literatury.
Jeśli kochacie książki z wątkiem miłosnym, o trudach życia codziennego, o walce o uczucie, i lubicie przeżywać to wszystko z bohaterami ta lektura jest absolutnie dla was.  

Moja ocena: 10/10
Tytuł: Bez słów
Autor : Mia Sheridan
Ilość stron: 384
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte

piątek, 28 kwietnia 2017

UWIKŁANI. NA ZAWSZE - Laurelin Paige

Spotkanie pięknej Alayny i seksownego Hudsona dało początek wszechogarniającemu pożądaniu i wielkiej namiętności.
Bycie w związku okazało się jednak dla tych obojga niemałym wyzwaniem. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że ich poczucie wzajemnego zaufania zostało poważnie nadszarpnięte. Wspólnie więc postanawiają, że jednym sposobem na to, aby utrzymać ich relację, jest zasada otwartych drzwi, szczerość i uczciwość. To na pewno nie będzie dla nich łatwe, ale zarówno Alayna, jak i Hudson z całych sił pragną być razem. Ich uczucie rozkwita, a oni sami z optymizmem zaczynają patrzeć w przyszłość.
Jednak i tym razem dadzą o sobie znać mroczne sekrety z przeszłości. Złożone obietnice zostaną złamane, Alayna zaś odkryje, że Hudson nadal skrywa przed nią ogromne tajemnice – tajemnice, przez które przyszłość ich związku stanie pod ogromnym znakiem zapytania.


Źródło okładki. Wydawnictwo Kobiece
Czy Alayna, pomimo głębokich uczuć żywionych do Hudsona, wybaczy mu i zapomni o wszystkim, co zaszło między nimi?

Czy pomimo ciągłych przeciwności losu uda im się w końcu stworzyć trwały i szczęśliwy związek?


"Uwikłani. Na zawsze" to już ostatni 3 tom serii Laurelin Paige. O ile dwa pierwsze tomy były według mnie fantastyczne, o tyle ostatni bije je na głowę, pod względem akcji, utrzymywania napięcia i stylu. 
Autorka ma na swoim koncie wiele książek z gatunku romans oraz erotyk. Niedawno premierę miał "Pierwszy dotyk" Laurelin Paige, na której przeczytanie czekam niecierpliwie. 
Alayna jest młodą i piękną 26 - letnią kobietą, jest także menadżerem w nocnym klubie Sky Launch, którego to właścicielem jest nie kto inny, jak miłość jej życia, Hudson.
Oboje borykają się ze swoimi demonami z przeszłości, które niejednokrotnie kładą cień na ich związek. Wiadomo, że szczerość i zaufanie w związku to podstawa jego budowania. 
"Ale jesteś tym, kim jesteś. To nie zniknie. Jeśli nie potrafisz podzielić się tym, kim jesteś z ludźmi, którzy cię kochają, to może oni cię tak naprawdę nie kochają."
 Zarówno Hudson, jak i Alayna dochodzą do wniosku, że muszą się starać więcej ze sobą rozmawiać, zacząć sobie po prostu ufać. Jednak w życiu codziennym, jak się okazuje wcale nie jest to takie łatwe i proste. Dodatkowo przybywa wzajemnych oskarżeń i podejrzeń.  A misternie budowane fundamenty związku zaczynają drżeć w posadach. Alayna codziennie odkrywa nowe tajemnice z przeszłości Hudsona. Czy wszystkie będzie w stanie mu wybaczyć?
"Uwikłani. Na zawsze" to nie tylko romans czy erotyk. Autorka stara się nam ukazać ogrom rzeczy ważnych w każdym związku. Mimo, iż bardzo byśmy chcieli by było pięknie i różowo, to rzadko kiedy tak właśnie jest. Prawdziwy związek to nie tylko seks i czułe słówka, to wzajemne zrozumienie, zaufanie, wspólne rozwiązywanie problemów, to radzenie sobie z szarą rzeczywistością dnia codziennego. Czy Alayna jest na to wszystko gotowa? A może ważniejsze pytanie, czy Hudson otworzy się na tyle, by stworzyć szczęśliwy i trwały związek z Alayną? Czy była tylko kolejnym wyzwaniem w jego chorej grze?
Uwielbiam styl Laurelin Paige, z każdą książką mnie coraz bardziej zaskakuje. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Książkę czyta się bardzo szybko, żal ją odkładać choćby na chwilę. Akcja trzymająca nas w napięciu trwa do ostatnich stron,a czytelnik nie wie do końca czego się spodziewać. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Doskonale poznajemy ich charaktery, ich mocne i słabe strony. Nie ma niedopowiedzeń, wszystko jest dla nas czytelników jasne i klarowne. Warto także wspomnieć i złożyć ukłon Wydawnictwu Kobiecemu za piękne i spójne okładki całej serii. 
Polecam całą serię przedstawicielom obojga płci, to rewelacyjna lektura na wieczór, z nastrojową muzyką w tle i goracą czekoladą w kubku, lub lampką czerwonego wina. Ja tymczasem odkładam ostatni tom na półkę, i czekam na "Pierwszy dotyk" Laurelin Paige, a sama autorka zostaje wpisana na moją listę ulubionych pisarzy. 

Moja ocena 9/10
Tytuł: Uwkiłani. Na zawsze
Autor: Laurelin Paige
Ilość stron : 464
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece



czwartek, 27 kwietnia 2017

UWIKŁANI. OBSESJA - Laurelin Paige

Do tej pory Alayna Withers wchodziła z mężczyznami w niezdrowe relacje, przez które popadała w chorobliwe obsesje. Wszystko zmieniło się, kiedy swe serce otworzył przed nią zabójczo przystojny miliarder Hudson Pierce. Od tej chwili Alayna czuje ogromną determinację, aby pokonać wszelkie przeszkody stojące na drodze do ich szczęścia i stworzyć stabilny związek oparty na głębokim uczuciu.
Chociaż Hudson i Alayna zostają oficjalnie parą i nie muszą już przed kimkolwiek niczego udawać, wkrótce na jaw wychodzą mroczne sekrety mężczyzny. Dawne problemy wciągają bohaterów w skomplikowaną sieć nieporozumień, które doprowadzają do zburzenia długo budowanego zaufania i poczucia bezpieczeństwa.
Zdesperowana Alayna zwraca się o pomoc do Celii – kobiety, która kiedyś sporo namieszała w życiu Hudsona. Konsekwencje tej decyzji będą bardzo poważne, zwłaszcza że na horyzoncie pojawi się jeszcze jedna kobieta, która zawalczy o serce Hudsona.
Czy kochankowie zdołają wreszcie poskromić demony przeszłości? Czy uda im się stworzyć udany związek i odnaleźć w swoich ramionach szczęście i zrozumienie?
"Uwikłani. Obsesja" Laurelin Paige to drugi tom serii z gatunku literatury erotycznej. Jeśli nie czytaliście "Pokusy"  radzę Wam szybciutko uzupełnić te braki, ponieważ jest to jedna z lepszych serii. O ile tom I początkowo sprawiał mi trochę trudności ( co bardzo szybko zresztą się odmieniło) to tom II pochłonął mnie bez reszty od pierwszych stron. 
Laurelin Paige ma na swoim koncie kilka powieści z gatunku romans i erotyk. Osobiście uważam, że osiągnęła perfekcję w  tej dziedzinie literatury. Jej powieści są przesycone miłością, seksem i całym wachlarzem emocji, których dostarcza lektura. 
Alayna Withers jest młodą, piękną i inteligentną kobietą, walczy z chorobą o podłożu psychologicznym, a mianowicie obsesyjną i chorobliwie zazdrosną miłością. Udaje jej się okiełznać swoje uczucia, myśli i zachowania. Ciężko nad sobą pracuje. Będąc w związku z Hudsonem stara się, aby ich życie nie zostało naznaczone jej chorobą. I mimo, iż Hudsonowi nadal dużo brakuje do romantycznego chłopaka i ideału,  ich związek ma wszelkie predyspozycje do tego, aby wbrew wszystkim i wszystkiemu istnieć naprawdę. Tylko co zrobić kiedy nagle w takim trudnym związku zaufanie zostaje nadszarpnięte? Jak wierzyć i ufać drugiej stronie jeśli nie ma w nim szczerości i uczciwości ?  Jak nie dać się porwać ponownie przez demony przeszłości, swoje obsesje ,przyzwyczajenia i lęki ? Czy naszym bohaterom uda się przetrwać te trudne chwile, czy lepiej będzie jeśli każde pójdzie w swoją stronę?
„Jesteś moja. A ja jestem twój. A to oznacza, że jestem z     tobą związany pod każdym względem i w każdej sytuacji. Na dobre i na złe. Jeśli tego nie widzisz, to nie mamy szans”.
Obydwie postacie mają za sobą ciężkie przeżycia, trudne okresy i wspomnienia, z którymi muszą się borykać na codzień. Muszą nad sobą pracować, aby nie popaść znów w obsesje. To nie jest łatwe. Zwłaszcza, że w pobliżu są osoby, które chętnie doprowadziłyby do zakończenia tego romansu. 
Książkę czyta się niezwykle szybko i przyjemnie. Być może jest to spowodowane tym, że tym razem autorka mniej skupiła się na psychice Alayny i Hudsona, a zdecydowanie więcej uwagi poświęciła ich wzajemnym relacjom i emocjom . Związek bohaterów jest niezwykle trudny a Laurelin Paige pokazuje nam, jak wielką wartość mają uczciwość i zaufanie do partnera. Bez tego żaden związek nie ma szans . 
Uwielbiam styl autorki, która z każdą następną stroną rozwija swoje skrzydła. Jej postaci są tak rewelacyjnie wykreowane, że wcale nie mamy wrażenia, że czytamy książkę. Uczestniczymy w ich życiu, przeżywamy ich problemy i rozterki. Za to należy się Laurelin Paige ogromny szacunek. I mimo, iż książka jest z gatunku erotyków, nie odczuwa się jego nadmiaru, a sceny namiętności może i się powtórzę, ale są napisane pięknym językiem, delikatnym aczkolwiek mocno działającym na wyobraźnię. 
Książka nie ma określonego odbiorcy, nie ma przedziału wiekowego ani też oznaczenia płci. Jeśli więc macie ochotę na gorący romans, a przy tym oczekujecie czegoś więcej od książki niż tylko " żyli długo i szczęśliwie" ta lektura zdecydowanie powinna Wam przypaść do gustu. Ja jestem oczarowana i zachwycona zarówno tomem I I jak tomem II Uwikłanych. I już nie mogę się doczekać , aż zacznę tom III. 


Moja ocena 8/10
Tytuł: Uwikłani. Obsesja. Tom II serii "Uwikłani"
Autor: Laurelin Paige
Ilość stron:376
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece


wtorek, 18 kwietnia 2017

UWIKŁANI. POKUSA tom I - Laurelin Paige

Młoda, piękna i niezwykle inteligentna Alayna Withers właśnie obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w klubie nocnym i marzy o awansie na stanowisko menedżera. Z mocnym postanowieniem stara się trzymać z dala od mężczyzn wyzwalających w niej chorobliwą obsesję miłosną, przez którą popadła w problemy z prawem.
Alayna jest pewna, że nic nie jest w stanie zakłócić jej doskonałego planu. Nie przewidziała jednak, że na jej drodze, w najmniej oczekiwanym momencie, stanie diabelnie przystojny miliarder Hudson Pierce – nowy właściciel klubu nocnego, w którym pracuje Alanya. Mężczyzna od pierwszych chwil zawładnie sercem kobiety, która nie będzie potrafiła oprzeć się wszechogarniającemu pożądaniu.Wkrótce Hudson składa Alaynie propozycję nie do odrzucenia. Wybuch namiętności między nimi sprawi, że kobieta ulegnie zmysłowemu uczuciu, budząc głęboko skrywane grzechy przeszłości. Nie tylko swoje…
Czy mroczna przeszłość kochanków przeszkodzi im w walce o wspólną przyszłość?
Na ten tytuł miałam ogromną chrapkę już od dłuższego czasu. Nie chciałam jednak rozpoczynać serii jeśli nie miałam na półce ostatniego tomu. Kiedy już udało mi się skompletować "Uwikłanych" Laurelin Paige od razu sięgnęłam po tom I "Pokusa". Nie czytałam wcześniej żadnej książki autorki, aczkolwiek opis serii bardzo mnie zaciekawił. Pani Paige ma na swoim koncie wiele książek z gatunku literatury erotycznej oraz romans. Prywatnie autorka jest szczęśliwą żoną, matką trzech córek i bardzo skromną osobą. 
Do czytania zabrałam się z wielkim entuzjazmem zadbawszy nawet o podkład muzyczny. Wiecie, takie książki lepiej się czyta z odpowiednią muzyką w tle i odpowiednim nastrojem.
Alayna Withers jest młodą kobietą, piękną i inteligentną. Ukończyła studia menadżerskie oraz zdobyła dyplom MBA. Mogłaby zdobyć pracę dobrze płatną i adekwatną do jej wykształcenia, jednak pracuje w nocnym klubie Sky Launch, gdzie czuje się jak w domu. Na pozór wydaje się być osobą twardo stąpającą po ziemi i dążącą do wyznaczonych sobie celów. Jednak to tylko złudzenie. Alayna po śmierci rodziców została zdana na łaskę swojego brata Briana, który ją utrzymywał i łożył na jej życie . Kiedy jego żona zachodzi w ciążę informuje siostrę o swojej decyzji, aby ta sama zapracowała na swoje potrzeby i swoje długi. Dziewczyna jest załamana. Została praktycznie sama z ogromnymi kredytami studenckimi do spłacenia i kończącą się umową najmu mieszkania.  W dodatku cierpi na chorobliwą obsesję miłosną, przez którą ma na swoim koncie poważne problemy z prawem.
Hudson Pierce to młody dwudziestokiluletni miliarder. Zostaje właścicielem klubu nocnego, w którym pracuje Alayna. Jest mężczyzną bardzo przystojnym i opanowanym, lecz również skrywającym  mroczną tajemnicę o swoim życiu. 
Kiedy Hudson składa Alaynie propozycję specyficznego układu, dziewczyna wie, że mogą z tego wyniknąć tylko same problemy, jednakże dzięki tej propozycji ma szansę wyjść na prostą i usamodzielnić się. A Hudson nie wydaje się być takim nadętym bufonem za jakiego go miała. Rozpoczynają grę, która może ich kosztować bardzo wiele. Czy całe to przedstawienie będzie miało wpływ na ich życie? Czy napewno to tylko gra?
"...każda podróż zaczyna się od małego kroku- nawet ta, której nie powinniśmy odbywać."
Nie jest to kolejna powieść o słabej kobiecie i rycerzu w ślniącej zbroi. Z początku mimo całego mojego pozytywnego nastawienia do książki, męczyłam się z nią okropnie. Nie potrafię stwierdzić jednoznacznie co było tego powodem. Może styl pisania Laurelin Paige? Bardzo prosty, czasem wręcz dziecinny język? Może główni bohaterowie początkowo niezbyt dobrze wykreowani? Jednak, kiedy już przebrnęłam przez "wstęp", po jakiś 100 stronach nastąpił totalny przełom i zwrot w czytaniu powieści. Bohaterzy nabrali charakteru, a i sam styl autorki jakby zdecydowanie się poprawił. I od tego momentu książka pochłonęła mnie całkowicie. W ciągu jednego wieczora przeczytałam cały tom I. Sceny erotyczne zawarte w powieści nie rażą wulgaryzmem , są opisane w sposób delikatny, aczkolwiek bardzo działają na wyobraźnię czytelnika. Wewnętrzne przemyślenia bohaterki pozwalają nam dokładnie poznać jej osobę i jej walkę z chorobą. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko gorąco zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę. To nie tylko zwykły erotyk, to dobrze napisana powieść o miłości, poświęceniu, problemach dnia codziennego.
Polecam lekturę tym, którzy szukają książek o miłości, tej wewnętrznej i tej cielesnej. "Uwikłani. Pokusa" to idealna lektura na wieczór. Odkładam tom I na półkę z ulubionymi seriami i szybciutko sięgam po następny tom "Uwikłani. Obsesja".
Moja ocena: 8/10
Tytuł: Uwikłani . Pokusa . Tom 1 serii "Uwikłani"
Autor: Laurelin Paige
Ilość stron: 360
Wydawnictwo : Wydawnictwo Kobiece


piątek, 7 kwietnia 2017

'PYŁ ZIEMI" - Rafał Cichowski

W XXIV wieku Ziemia umiera. W przestrzeń kosmiczną zostaje wystrzelony Yggdrasil, statek pokoleniowy, który ma zapewnić przetrwanie gatunkowi ludzkiemu. Ponad siedemset lat później para nieśmiertelnych istot, technicznologicznie podrasowanych Ziemian, wraca na błękitną planetę. Od powodzenia ich misji zależy ocalenie statku i wszystkich osób znajdujących się na pokładzie. Muszą odnaleźć tajemniczą Bibliotekę Snów, w której zapisano ogół wspomnień ludzkości.

Lilo i Rez podczas swej wędrówki zetrą się z prymitywnym plemieniem, którego człownkowie dawno zapomnieli o dobrodziejstwach techniki. Będą się układać z samozwańczym lordem władającym wiernie odtworzoną kopią wiktoriańskiego Londynu, którego największą bolączką są morderstwa prostytutek oraz zbyt wysoki poziom edukacji wśród plebsu. Zawędrują też do Aurory, miasta gdzie barwy następnego zachodu słońca wybiera się w drodze głosowania.
Gdzieś na końcu drogi Lilo i Reza ukryta jest prawda. Ale czy warto dla niej poświęcić wszystko? Może pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć.

Książkę "Pył ziemi" Rafała Cichowskiego dostałam w prezencie. Jej premiera miała miejsce 29 marca 2017. Nie czytam książek z gatunku Science Fiction, jednak opis znajdujący się na tylnej okładce bardzo mnie zaciekawił. 
Rafał Cichowski zadebiutował w 2015 r powieścią "2049", za którą to też był nominowany do Nagrody fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Zdobył także z resztą w tym samym konkursie, pierwsze miejsce za opowiadanie o rodzinnym mieście, Kutnie. 
"Pył ziemi" to mieszanina gatunków literackich. Zdecydowanie nie można jej przypisać do jednej tylko dziedziny literatury. Na stronach książki ścierają się ze sobą science fiction, kryminał, fantastyka a także duża dawka humoru. 
Lilo i Rez to dwójka nieśmiertelnych istot, które przybywają na Ziemię z misją odnalezienia Biblioteki Snów. Już od pierwszych stron książka nasączona jest akcją. Kiedy nasi bohaterowie lądują na Ziemi, mimo iż są istotami o technologicznie podrasowanym systemie, od razu wpadają w kłopoty. Zdawać by się mogło, że jako obdarzeni nadludzką mocą bez kłopotu poradzą sobie z mieszkańcami Ziemi, nic bardziej mylnego.  Aby dotrzeć do Biblioteki Snów są zmuszeni do zawarcia układu z Lordem Nothingiem, samozwańczym władcą wiernie odtworzonego dziewiętnastowiecznego Londynu, gdzie zsyłani sa wszyscy, którzy w jakimkolwiek stopniu zagrażają planecie.  
" - Możesz mieć rację, panie kosmito - odpowiada, skutecznie dusząc kolejny atak śmiechu. - Ale, z tego co zauważyłem, to wy potrzebujecie czegoś ode mnie, więc przestańcie mnie traktować jak idiotę. Słucham.
 -Słyszałeś o Yggdrasil? - pytam go. 
- No widzisz. Od razu lepiej." 
 Lord w zamian za pomoc w znalezieniu mordercy prostytutek zobowiązuje się do zaprowadzenia ich do Aurory, miejsca gdzie znajduje się cel misji Lilo i Reza. Tajemnicza Biblioteka Snów. Od tego momentu będą zdani sami na siebie. A dostanie się do niej wcale nie będzie łatwe i proste. A może jednak?  Może komuś zależało, aby w miarę szybko udało im się stanąć na progu Biblioteki? Ale komu i dlaczego? Co z tym wszystkim wspólnego ma zaginięcie Lilo? A także czy uda ją się odnaleźć? Aż w końcu, czy naszym bohaterom uda się osiągnąć cel misji
"Pył ziemi" to szalenie futurystyczna i śmiała wizja świata i przyszłości. Zdecydowanie odważna i niesztampowa. Historia przedstawiona na stronach powieści jest bardzo realistyczna. Zmusza czytelnika do zastanowienia się nad losami naszej planety i całej ludzkości. Całość oprawiona w dużą dawkę humoru, i nieprzewidywalność fabuły. Bohaterowie dobrze wykreowani a sama narracja sprawia, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. 
Rafał Cichowski stworzył bardzo realną wizję świata przyszłości. 
" CZAS WYRÓWNUJE WSZYSTKO DO ZERA "
Książkę polecam zdecydowanie wielbicielom polskiej fantastyki oraz  science fiction. Sięgając po "Pył Ziemi" nie będziecie rozczarowani. W tej lekturze znadziecie wszystko co najlepsze z tych gatunków.

Moja ocena 8/10
Tytuł: Pył Ziemi
Autor: Rafał Cichowski
Ilość stron : 320
Wydawnictwo :  Wydawnictwo SQN