piątek, 28 kwietnia 2017

UWIKŁANI. NA ZAWSZE - Laurelin Paige

Spotkanie pięknej Alayny i seksownego Hudsona dało początek wszechogarniającemu pożądaniu i wielkiej namiętności.
Bycie w związku okazało się jednak dla tych obojga niemałym wyzwaniem. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że ich poczucie wzajemnego zaufania zostało poważnie nadszarpnięte. Wspólnie więc postanawiają, że jednym sposobem na to, aby utrzymać ich relację, jest zasada otwartych drzwi, szczerość i uczciwość. To na pewno nie będzie dla nich łatwe, ale zarówno Alayna, jak i Hudson z całych sił pragną być razem. Ich uczucie rozkwita, a oni sami z optymizmem zaczynają patrzeć w przyszłość.
Jednak i tym razem dadzą o sobie znać mroczne sekrety z przeszłości. Złożone obietnice zostaną złamane, Alayna zaś odkryje, że Hudson nadal skrywa przed nią ogromne tajemnice – tajemnice, przez które przyszłość ich związku stanie pod ogromnym znakiem zapytania.


Źródło okładki. Wydawnictwo Kobiece
Czy Alayna, pomimo głębokich uczuć żywionych do Hudsona, wybaczy mu i zapomni o wszystkim, co zaszło między nimi?

Czy pomimo ciągłych przeciwności losu uda im się w końcu stworzyć trwały i szczęśliwy związek?


"Uwikłani. Na zawsze" to już ostatni 3 tom serii Laurelin Paige. O ile dwa pierwsze tomy były według mnie fantastyczne, o tyle ostatni bije je na głowę, pod względem akcji, utrzymywania napięcia i stylu. 
Autorka ma na swoim koncie wiele książek z gatunku romans oraz erotyk. Niedawno premierę miał "Pierwszy dotyk" Laurelin Paige, na której przeczytanie czekam niecierpliwie. 
Alayna jest młodą i piękną 26 - letnią kobietą, jest także menadżerem w nocnym klubie Sky Launch, którego to właścicielem jest nie kto inny, jak miłość jej życia, Hudson.
Oboje borykają się ze swoimi demonami z przeszłości, które niejednokrotnie kładą cień na ich związek. Wiadomo, że szczerość i zaufanie w związku to podstawa jego budowania. 
"Ale jesteś tym, kim jesteś. To nie zniknie. Jeśli nie potrafisz podzielić się tym, kim jesteś z ludźmi, którzy cię kochają, to może oni cię tak naprawdę nie kochają."
 Zarówno Hudson, jak i Alayna dochodzą do wniosku, że muszą się starać więcej ze sobą rozmawiać, zacząć sobie po prostu ufać. Jednak w życiu codziennym, jak się okazuje wcale nie jest to takie łatwe i proste. Dodatkowo przybywa wzajemnych oskarżeń i podejrzeń.  A misternie budowane fundamenty związku zaczynają drżeć w posadach. Alayna codziennie odkrywa nowe tajemnice z przeszłości Hudsona. Czy wszystkie będzie w stanie mu wybaczyć?
"Uwikłani. Na zawsze" to nie tylko romans czy erotyk. Autorka stara się nam ukazać ogrom rzeczy ważnych w każdym związku. Mimo, iż bardzo byśmy chcieli by było pięknie i różowo, to rzadko kiedy tak właśnie jest. Prawdziwy związek to nie tylko seks i czułe słówka, to wzajemne zrozumienie, zaufanie, wspólne rozwiązywanie problemów, to radzenie sobie z szarą rzeczywistością dnia codziennego. Czy Alayna jest na to wszystko gotowa? A może ważniejsze pytanie, czy Hudson otworzy się na tyle, by stworzyć szczęśliwy i trwały związek z Alayną? Czy była tylko kolejnym wyzwaniem w jego chorej grze?
Uwielbiam styl Laurelin Paige, z każdą książką mnie coraz bardziej zaskakuje. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Książkę czyta się bardzo szybko, żal ją odkładać choćby na chwilę. Akcja trzymająca nas w napięciu trwa do ostatnich stron,a czytelnik nie wie do końca czego się spodziewać. Bohaterowie są świetnie wykreowani. Doskonale poznajemy ich charaktery, ich mocne i słabe strony. Nie ma niedopowiedzeń, wszystko jest dla nas czytelników jasne i klarowne. Warto także wspomnieć i złożyć ukłon Wydawnictwu Kobiecemu za piękne i spójne okładki całej serii. 
Polecam całą serię przedstawicielom obojga płci, to rewelacyjna lektura na wieczór, z nastrojową muzyką w tle i goracą czekoladą w kubku, lub lampką czerwonego wina. Ja tymczasem odkładam ostatni tom na półkę, i czekam na "Pierwszy dotyk" Laurelin Paige, a sama autorka zostaje wpisana na moją listę ulubionych pisarzy. 

Moja ocena 9/10
Tytuł: Uwkiłani. Na zawsze
Autor: Laurelin Paige
Ilość stron : 464
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece



4 komentarze:

  1. czytałam i popieram Twoją opinię...trzecia część jest najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie cudowne, jednak trzecia jest po prostu rewelacyjna :D

      Usuń
  2. Nie czytałam ani jednej części :( i szczerze powiedziawszy troszkę sie boje :( a już tym bardziej sobie nie wyobrażam mojego męża czytającego te książkę. Chyba by mnie za drzwi wystawił gdybym mu to zaproponowała. Jednak recenzja piękna. Blog obserwuje i już sie nie mogę doczekać aż przeczytam o Twoich odczuciach co do "wiatrodzieja" bo sama mam go w planach
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna rada ;) czytac po kryjomu :D ,ja polecam serdecznie, myślę,że nawet mężowi by się spodobała :D. Co do "Wiatrodzieja" troszkę musi poczekać , niestety.
      Pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń